• Wpisów:19
  • Średnio co: 112 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:34
  • Licznik odwiedzin:23 012 / 2247 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*11 dzień diety*
*10 dni bez zawalania*

Bilans:
pomidor - 26 kcal
ogórek - 29 kcal
szpinak - 108 kcal
= 163 kcal

dzisiaj chyba już nic więcej, i tak mam wrażenie, że dużo zjadłam i o mały włos nie zawaliłam, jutro będzie bardzo, bardzo ciężko

waga: 54.5 kg (po jedzeniu)

strasznie się cieszę
 

 
*8 dzień diety*
warzywa 80 kcal
jabłko 50 kcal
= 130 kcal

*9 dzień diety*
2 piwa

*10 dzień diety* - dzisiaj
piwo
jabłko - 50 kcal
pomidor - 30 kcal
= 80 kcal + piwo, które ma Bóg wie ile, a nie chce mi się sprawdzać
 

 
*7 dzień diety*
*6 dni bez zawalania*

przez antydepresanty prawie nie odczuwam głodu, a ich efekty uboczne są niezłą wymówką jeśli chodzi o jedzenie
Bilans:
serek wiejski lekki - 121,5 kcal
 

 
wpis za wczoraj:

*6 dzień diety*
*5 dni bez zawalania*
*5 dni do wyjazdu do Szczecina*

Bilans:
jajko - 78 kcal
cienka kromka - 70 kcal
obiad - ok. 400 kcal
= ok. 548 kcal
 

 
*5 dzień diety*
*4 dzień bez zawalania*
Bilans:
jabłko - 50 kcal
obiad - między 300 a 400 kcal
= 450 kcal
nikt nie może mi pomóc, oprócz mnie samej

a co jeśli ja nie chce pomocy? kurwa, zgniję dwa metry pod ziemią... zawsze jakieś rozwiązanie
 

 
*4 dzień diety*
*3 dni bez zawalania*
Bilans:
landrynka - 15 kcal
trochę zupy meksykańskiej - nie więcej niż 150 kcal
= 165 kcal
otóż, w poradni stwierdzili u mnie depresję, rozkosznie, dostałam receptę na jakieś antydepresanty
boję się, kurewsko, wszystkiego

a co jeśli zjem za dużo? a jeśli zjem za mało? a jeśli jej powiem, to co się stanie? może powinnam mówić więcej? a może powinnam milczeć? mam brać te tabletki? a co jeśli zniszczę sobie organizm? a jeśli ich nie wezmę? czy wtedy będzie gorzej? czy naprawdę mam depresję? może powinnam się po prostu iść najebać i zapomnieć o wszystkim? a może... a może...

boże, potrzebuję spokoju, za dużo myśli w głowie, spieprzajcie stamtąd, słyszycie?
  • awatar zapach obsesji: @Inner Self: wypowiadasz się na tematy, o których nie masz pojęcia, depresja nie ma nic wspólnego z moją wagą, kropka.
  • awatar Inner Self: o boże, kolejna zakompleksiona gimbiara mająca depresje, bo przecież ma za grube uda. do czego to doszło w tym świecie ._.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*3 dzień diety*
*2 dni bez zawalania*
Bilans:
brokuł - 60 kcal
3 plasterki szynki - ok. 60 kcal
pomidorki koktajlowe - 30 kcal
jogurt pitny - 80 kcal
gotowanie zupy i próbowanie - mniej niż 100 kcal
= 330 kcal
skoro tak bardzo wszystkim przeszkadzały moje ciecia na rękach, powróciły pocięte biodra, szkoda, były już ładnie wygojone

jutro wizyta w poradni leczącej uzależnienia, najgorsze jest to, że ja w i e m że on mi nie pomogą, po prostu, nikt nie był w stanie, czemu to ma się nagle zmienić?
to normalne kochać trzech mężczyzn jednocześnie? każdego chciałabym mieć na wyłączność, a żaden nie może mieć mnie - zabawne
  • awatar p. Mrrau . ;*: http://dusiaczek25.pinger.pl/m/14140141/tobie-przed-bogiem-obiecac-ze-nie-opuszcze-cie . skomentujesz? zaobserwujesz?..................................................................................................................
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*2 dzień diety*
*1 dzień bez zawalania*
Bilans:
spaghetti ze szpinakiem i serkiem mascarpone - (w zależności od źródeł od 300 do 500 kalorii) 500 kcal
= 500
dzień wolny od pracy? ojciec w domu, czyli porządny obiad, ledwo udało mi się uniknąć śniadania - jutro będzie lepiej
samotność, samotność, samotność... już nawet w snach, zabawne i przerażające, tak trochę

potrzebuję rozmowy, potrzebuję pomocy... psycholożko i psychiatro i przyjacielu - gdzie jesteście?
chce mi się palić
i wódki mi się chce
i faceta
i, o Boże, seksu mi się chce
 

 
*1 dzień diety*
*0 dni bez zawalania*
Bilans:
marwitki - 61 kcal
warzywa na patelnie - 60 kcal
tost z szynką - 100 kcal
= 221 kcal
zamknęłam się w sobie, nie mogę nikomu nic powiedzieć, czasem to tylko zwyczajne "nie chcę", ale ostatnio coraz częściej po prostu nie mogę, jakbym miała jakąś blokadę
muszę coś sobie udowodnić, muszę sobie pokazać, że potrafię być silna, że nie zniszczyli mnie do końca, że wciąż potrafię żyć... żyć po swojemu

boję się
 

 
(wpis za wczoraj)
*3 dzień diety*
*2 dni bez zawalania*
*1 dzień bez wymiotów*


jakoś leci
 

 
*2 dzień diety*
*1 dzień bez zawalania*
*0 dni bez wymiotów...*


dzisiejszy dzień uznaję za *zaliczony*
przestaję dodawać bilanse, bo liczenie kalorii stało się moją małą obsesją, z której powinnam się wyleczyć


dochodzę do wniosku, że zbyt wielu ludzi wokół mnie coś kombinuje, knują przeciwko mojej osobie... smutne, nie potrafię nikomu zaufać, w każdym doszukuję się fałszu


ojciec chce mnie wysłać do psychologa, bez żadnego konkretnego powodu, po prostu chce żeby moja samoocena się podwyższyła i uważa że byle kobieta jest mi w stanie pomóc... zabawne, nawet miałam ochotę pójść i się przekonać czy psycholożka może coś zaradzić, ale obawiam się, że zbyt wiele rzeczy mogłoby wyjść na jaw podczas rozmowy, zbyt wiele rzeczy, które - dosyć skutecznie - ukrywam przed ludźmi
 

 
*1 dzień diety*
*0 dni bez zawalania*
*2 dni bez wymiotowania*

(klik)

chwilowo nic nie jest w stanie lepiej oddać mojego samopoczucia niż powyższe zdjęcie

jestem z siebie dumna, doprawdy, nic dzisiaj nie zjadłam, wypiłam dwa kubki kakao, herbatę i kawę... ach, no i wzięłam Acodin

na wszelkie sposoby staram się obrzydzić swoją osobę pewnemu osobnikowi płci przeciwnej, ale jest uparty jak osioł, nie rozumie subtelnej odmowy, czas chyba wreszcie powiedzieć definitywne "nie"

tęskniłam za tym uczuciem... dumy, kiedy mogłam tu pisać i chwalić się swoimi "osiągnięciami"
  • awatar Humiliation: 2 dni bez wymiotowania.. Niby tak mało a mnie nawet na to nie stać.. Trzymaj się
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chyba robię "wielki powrót", chyba tego potrzebuję.

Wszystko mi się wali, w tempie tak przerażająco szybkim, że nie jestem w stanie nadążyć.

Psychika wysiadła jakiś czas temu, ciało przybrało na wadze, przez zajadanie stresu... nie wiem ile jest na wadzę, napiszę gdy tylko zdobędę się na odwagę by wejść na wagę.

Od jutra, ponownie jestem z Wami.
  • awatar hyż: też jesteś jedną z tych, która to zjada stres? niektórzy, szczęściarze, mają z kolei tak, że stres zjada ich
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*19 dzień diety*
*0 dni bez zawalania*

tak, powiedzmy że przegrałam, ale to jeszcze nie oznacza że się poddałam

mam ochotę wypróbować coś nowego, przechodzę na dietę jabłkową, tą bardziej "drastyczną", czyli same jabłka

nie będę się teraz ważyła, nie po tych dwóch dniach obżarstwa, szczerze mówiąc - boję się

była któraś z Was na jabłkowej? są jakieś optymistycznie nastrajające efekty?
  • awatar slim_me: Balam na jablkowrj, bo znalazlam ta diete pod tytulem likwidujaca pryszcze. Cera miala sie bardzo poprawic juz po 3 dniach, ale chyba potrzebowalaby z 7-10 do optymalnych efektow. Co do ochudzania: brzuch bardziej plaski, jakies 3 kg w 4 dni.
  • awatar evanescent: słyszałam, że jabłkowa daje lepsze efekty, jak przeprowadza się ją co drugi dzień, a nie codziennie, nie jest wtedy aż tak rozregulowany metabolizm
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*16 dzień diety*
*16 dzień bez zawalania*
*2 dni do ważenia...*


*Bilans*
3 plasterki szynki z indyka - 18 kcal
1 truskawka - około 10 kcal
połówka deseru kawowego - 30 kcal
tuńczyk - 100 kcal
jabłko - 50 kcal
= 208 kalorii

jestem z siebie dumna, dzisiaj przede mną stało wielkie opakowanie pączków, wszyscy wokół jedli, a je siedziałam spokojnie popijając kawę

kolejny raz zostałam wystawiona na próbę, kolejny raz wygrałam ze swoimi słabościami, brawa dla mnie, dieta, to jedyna rzecz, której jeszcze nie zawaliłam...

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
  • awatar Gość: 208kcal na caly dzien? I to ma byc madra dieta?
  • awatar must-be-pretty: brawo :) ach, truskawka <3 zjadlabym :)
  • awatar Humiliation: Świetny bilans! Brawo! Masz silną wolę <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
*15 dzień diety*
*15 dni bez zawalania*
*3 dni do ważenia...*


*Bilans*
owsianka - 130 kcal
tuńczyk - 100 kcal
= 230 kalorii

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11. *klik*

czuję się taka perfidnie pusta, zmęczona, taka... martwa
 

 
*14 dzień diety*
*14 dni bez zawalania*
*4 dni do ważenia...*


*Bilans*
sałatka - 110 kcal
truskawki - 80 kcal
= 190 kalorii

zazwyczaj błędnie oceniamy ludzi, nie doceniamy ich, a wiele oni zyskują przy bliższym poznaniu, gorzej jednak, kiedy kogoś przeceniamy, a poznając go, okropnie się rozczarowujemy

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.

a teraz, pamiętaj, jesteś piękna

8.

a jeśli jeszcze tak nie jest, to czas na zmiany

9.

bo najważniejsze, to dobrze czuć się w swoim ciele, zyskać pewność siebie i... pokochać samą siebie

10.

nie przejmujmy się opinią innych, jeszcze pożałują tego co mówili, pokażemy im przecież, że potrafimy dokonać wielkich rzeczy, pokażemy im że nas nie doceniali

11.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*13 dzień diety*
*13 dzień bez zawalania*
*5 dni do ważenia...*


*Bilans*

2 pomarańczowe landrynki - 40 kcal
sałatka - 110 kcal
jabłko - 50 kcal
= 200 kalorii

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.

piję zdecydowanie za dużo kawy, palę zdecydowanie za dużo

ważę zdecydowanie za dużo

jak tam u Was?
  • awatar Amnezzja: super :)
  • awatar Gość: Chciałabym Twoją wagę! Super bilans, cudne inspiracje! : )
  • awatar evanescent: gratulacje! Oby tak dalej! 5 <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Niby wpis pierwszy, ale dieta już trwa:


*12 dzień diety* (nie przekraczam 350 kalorii)
*12 dzień bez zawalania*

*Bilans*

jabłko - 50 kcal
jogurt naturalny 100 g - 60 kcal
truskawki 250 g - 88 kcal
= 198 kalorii






  • awatar must-be-pretty: ja tak samo :) no to.. powodzenia :D
  • awatar must-be-pretty: ja wolałabym zatrzymać się na 45-46, ale to też kwestia budowy ciała. jedna osoba ważąc więcej może być szczuplejsza od tej mniej ważącej osoby, więc chyba kilogramy jednak nie są najważniejsze :)
  • awatar must-be-pretty: mam taki sam wzrost i wagę :P ile chcesz schudnąć?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›